Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1114 postów 561 komentarzy

Znudzenie władzą – polska nauka dla białoruskiej młodzieży

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie można się dziwić tej części białoruskiej młodzieży, która jest już znudzona wieczystą prezydenturą Aleksandra Łukaszenki.

Przecież nie tylko nie znają nic/nikogo innego, ale jeszcze w tej jednej twarzy komasują typowe lęki i frustracje tego wieku – o brak perspektywy szybkiego awansu, o poczucie zbyt szybkiej utraty czasu… Wszak nie innymi motywacjami kierowali się też 20-30 latkowie z nadzieją patrzący na tak zwany upadek komunizmu w Polsce.

 

My się też (z)nudziliśmy…

 

Bo Partią też się wtedy już niemal wszyscy znudzili. Tą przesadzoną pewnością siebie Urbana, tym rozedrganym dobrze chciejstwem Rakowskiego, wreszcie tym sztywniackim gadaniem o patriotyzmie Jaruzelskiego. Zwłaszcza, że naśladowały ich miernoty, byle sekretarzyna, byle aparatczyk uderzał w te same tony, walił z kartki na wysokim C, jak by był Generałem, silił się na urbanowe dowcipy, a osiągając zaledwie zbliżoną arogancję, nawet nie zbliżając się za to do inteligencji MFR. A w dodatku było szaro, nudno, wydawało się brzydziej niż na Zachodzie – i tym cholerniej chciało się zmian.  Bo przecież każda zmiana po prostu musi być zmianą na lepsze, prawda?

 

Otóż właśnie nie, nie musi. I bardzo często nie jest. Niestety, musicie nam, droga białoruska młodzieży, uwierzyć na słowo – bo przecież na własne oczy też pewnie byście się uparli, że u nas jest jakoś fajniej, bo mniej nudno i bardziej kolorowo. Sęk w tym, że to tylko taki… chwyt marketingowy. Pozbycie się jednego pakietu problemów, którym wam kojarzy się tylko z „Usatym” – przyniesie tylko jeszcze więcej kolejnych, jeszcze trudniejszych. A w efekcie znacznie, znacznie gorsze perspektywy i znacznie trudniejsze dylematy. I już nie nuda będzie was dręczyć – tylko to samo, co od 30 lat Polaków:

 

BEZRADNOŚĆ

 

Demokracja” – z(dez)organizowana bezradność

 

Czemu zaś mimo waszego znudzenia – nic się nie zmieniło? BO TO NIE WY DECYDUJECIE, musicie się do tego przyzwyczaić, jeśli naprawdę chcecie żyć w „zachodniej demokracji.  To nie ulica i nawet nie strajkujące zakłady pracy decydują, tylko gabinety. Kijowski Majdan był równie żałosny - a rozstrzygnięcia zapadły przy biurkach. Prezydent Janukowycz mógł go rozgonić nawet nie w dwa dni, ale w dwie godziny, i to nie swoim OMON-em – Berkutem, ale choćby i strażą pożarną. Ale nagle rozdzwoniły się telefony, pewne ważne głowy pochyliły się nad sprawą, pewne powoli pokręciły się przecząco, ktoś nacisnął, ktoś przeniósł poparcie, z rąk do rąk przeszły jakieś czeki, z teczek wyjęto ustalenia – i było po wszystkim. „Rewolucja wygrała!”. A wy naprawdę sądziliście, że to wy o czymś zadecydujecie?

 

Podobnie w Polsce. Przeszło 30 lat temu system „upadł” po dwóch rundach nieudanych strajków, w maju i sierpniu 1988 r., kiedy władza naprawdę musiała zachowywać się jak ten pięściarz rzucający się sam na deski, bo przeciwnik nie umie go znokautować. Ale cóż, przez techniczny k.o. władza wówczas tak jak było ustalone "zupełnie zaskakująco przegrała w trzeciej rundzie”. W waszym przypadku - na szczęście dla was i waszego kraju - takiej decyzji widać nie było. Bo wiecie czemu tak zwani komuniści oddali kiedyś władzę w Polsce? Bo im samym ona się znudziła. Bo chcieli ją zamienić na majątek, zbudowany i pomnożony przez podobnych do was dzisiaj, ówczesnych młodych Polaków. Mieli już na niego kupców z Zachodu, mieli zlecenia na konkretne firmy, na całe branże, dlatego zachowali się jak słynny kiedyś polski bokser, Andrzej Gołota (sprawdźcie sobie kto to w Wikipedii). On też nie umiał przegrać meczu, więc wymyślał różne cuda, by z niego wylecieć. Bo to w końcu sport, piękna, czysta rywalizacja, w której nikt broń Boże nie zleca wyników, ależ gdzież!  Zupełnie jak w demokratycznej polityce…

 

Dlatego naprawdę, rozumiemy, że wam się nudzi. Ale prawdziwy powód do zmartwienia, mielibyście dopiero wtedy, gdyby to waszej władzy się znudziło. I postanowiła was okraść, jak to się przydarzyło w Polsce, Rumunii, także w Rosji i faktycznie w całej Europie Wschodniej lat 90-tych. Jak dotąd – poza Białorusią…

 

Wasze znudzenie, wasza niepewność jutra, wasze poczucie bezsilności nie znikną wraz z Łukaszenką – który przecież nie jest i nie będzie wieczny. Przeciwnie, co to znaczy naprawdę żyć w systemie zabezpieczonym przed najmniejszą choćby zmianą na lepsze – dowiedzilibyście się dopiero, gdyby Białorusi przydarzyły się dwa największe możliwe nieszczęścia: partyjno-medialna demokracja i korporacyjny, globalistyczny kapitalizm. Nie uwierzycie mi dzisiaj, ale gdyby stało się to najgorsze, gdyby udał się jakiś kolejny Majdan w waszym kraju – to najdalej za 30 lat sami będzie siedzieć i wzdychać za „starymi dobrymi czasami Łukaszenki”, gdy byliście młodzi i naiwnie sądziliście, że coś od was zależy. 

 

Demokracja i kapitalizm szybko was z tej dziecięcej choroby wyleczą. Tak jak Polaków, Rumunów, Ukraińców…

 

Konrad Rękas

Myśl Konserwatywna 

KOMENTARZE

  • w Polsce wszystko się rozleciało, bo władza chciała i świeczkę, i ogarek
    korupcja wewnętrzna rozsadza każdą organizację,

    aż dziw, że KK tak długo przetrwał,

    i aby nie było nieporozumień, korupcja to odstąpienie od celu i zasad.

    A z tym znudzeniem władzy, ładnie zasugerowane.
  • Szokujące świadectwo aresztowanego w Mińsku Polaka:
    "Oni zachowali się jak NKWD. Byłem torturowany". ZDJĘCIA!

    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/513405-szokujace-swiadectwo-aresztowanego-na-bialorusi-polaka

    Ps...Wygląda na dorosłego, a zachował się jak dzieciak… przecież wiadomo, że wszędzie na demonstracjach politycznych policja z reguły bije (np. Paryż,USA)! A teraz biedaczek skarży…się też jak dziecko…Po co się pchał w centrum zamieszek? Ty przecież pojechałeś robić zadymę więc ją miałeś, a teraz płaczesz jak szczeniak. Dostał to co chciał, no i gdzie ślady tych tortur? cieszy mnie widok sinego dupska tego ”wyzwoliciela”…widać za słabo dostał, powinien dostać tyle gum żeby na tyłek nie usiadł. A coście tam robili? Każdy kto decyduje się na taki wyjazd musi liczyć się z takimi sytuacjami. Niech to będzie nauczką i przestrogą dla innych. Nikt nie kiwnie palcem w sprawie Białorusi. Marzy wam się następna rewolta „pomarańczowa” i następna jak w Polsce 89? Pomagacie Sorosowi i jemu podobnym, żeby rozjebać państwo, które im się nie kłania? Diaspora kwiczy i wór drze! Za rozróbę na Białorusi odpowiedzialny jest Ihor Kołomojski, który chce położyć łapę na co smakowitszych kąskach. Kołomojski finansował też Majdan na Ukrainie. Ukraińcy podpuszczeni wrzeszczeli „Kuczmu WOOOOON”, a co teraz mają? Rozpiździaj na całego, to samo czeka Białoruś. Baćka jaki jest to jest, ale on jest stawiany przed wyborem albo nowiczok od Putina, albo Zachód zrobi Łukaszence Wiosnę Ludów jak w Libii Kadafiemu. Brawo Łukaszenka. Akcje niemieckiej Antify w Warszawie to niewątpliwy zamach na naszą suwerenność. Jak zdefiniować obecność tych młodych ludzi na Białorusi? Dlaczego przychodzi mi na myśl niejaki Kali? „Oni zachowali się jak NKWD. Byłem torturowany”? Czy to oznacza, że Igor miał przyjemność być również przesłuchiwanym przez NKWD? Nie, gdyż po takim przesłuchaniu, już by go nie było. Dzieciaku przeczytaj sobie „Akcję pod Arsenałem” to będziesz wiedział jak działało gestapo, NKWD było stokroć gorsze. Jeżeli nie wróciłeś na noszach lub w karetce to nie porównuj OMON u do NKWD. Polska nie powinna się pchać w sprawy Białorusi. Za Łukaszenki był spokój z Białorusią. Po rozwaleniu reżimu Łukaszenki będzie jak po Majdanie na Ukrainie, czyli zalew imigrantów, miliardowe pożyczki, nastroje nacjonalistyczne Białorusi i pretensje do Polski. Tusk też tak próbował, a to antifa z Berlina a to kopanie przez tajniaka a to więzienie bez wyroku a to napad na siedzibę gazety, potem Kopacz otworzyła ogień do górników… też upadali…podobnie w Polsce zachowuje się policja! Scenariusz ten sam, co na Białorusi. Np. „akcja widelec” rządy PO, szefem pomiot banderowca i ukrożyd Schetyna: też bito, kopano i kazano rozbierać się do naga, poniżano, ubliżano!
  • @@@@!
    Premier przedstawił założenia planu pomocy dla represjonowanych na Białorusi. "Odrzucamy bezradność". W ramach planu dla Białorusi wsparcie dla represjonowanych, rozbudowanie polsko-amerykańskiego programu dla represjonowanych, program stypendialny dla studentów, ułatwienia przy wjeździe do RP i w dostępie do rynku pracy - to główne założenia planu pomocy dla Białorusi, który w Sejmie przedstawił premier Mateusz Morawiecki. „Nie możemy stać bezczynnie”

    https://wpolityce.pl/polityka/513435-premier-przedstawil-zalozenia-planu-pomocy-dla-bialorusi


    Ps... Mur między nami i Rosją? Po pierwsze graniczymy z Rosją (Obwód Kaliningradzki), po drugie jak nie będzie Łukaszenki to może być inny, tylko jeszcze bardziej uzależniony od Rosji. Ukraina już „wsparta”. Premierze Morawiecki, niech pan weźmie lodowaty prysznic i da sobie na wstrzymanie! Białorusini sami muszą zadbać o siebie! Pan jest premierem Polski, proszę się zająć Polską i nie szastać pieniędzmi polskich podatników! Rozdawajcie rozdawajcie ! to przecież tak łatwo być św. Mikołajem za cudzą kasę, bo to przecież z naszych podatków, bo wy podatków nie płacicie. A gdy będzie za mało to podnieście nam daniny. A co, jak szaleć to szaleć, przecież nie za wasze, a za nasze. A kiedy spełnienie obietnic sprzed 5 lat, by państwo przestało być słabe wobec silnych i silne wobec słabych i wreszcie sprawić by „untouchable” stali się karalni i skończyła się niemiecka medialna okupacja Polski! Panie premierze wstyd. Państwowa telewizja i państwowe spółki hojnie wspierają lewactwo i ich klony, a prawicowi artyści i organizacje walczące o rodzinę dostają od podległych panu instytucji ochłapy. Dużo pan mówi o wartościach chrześcijańskich w czasie wyborów, ale niedostatecznie dba o Polskość. Dla patriotów ma pan jedynie słowa i gesty, ale pieniędzmi i protekcją wspiera POstkomunę! Polacy Ojczyzny nie porzucą, ale tych, co z Polskości zrobili jedynie propagandową tubę do utrzymania się na stołku - bezkrytycznie wspierać nie muszą. Proszę wymienić niekompetentnych urzędników, którzy nie chcą lub nie potrafią dbać o Polskość. Niech Polska wreszcie Polska znaczy i sprawiedliwość dosięgnie POstkomunistycznych krętaczy. (Poza tym uważam, że) Kastę należy zniszczyć!
  • Do @kula Lis 69 07:24:19
    Polski nie ma jest tylko protektorat żydowski ! a rządy nie są polskie bo to tylko lokaje na usługach światowego żydowskiego globalizmu !

    Widział pan jak żyd globalista Morawiecki szybko reagował w interesie globalistów na Białorusi ? następny globalista ciaptowicz też dał głos


    Panie Kula Lis ! trzeba głosować na Konfederacje !!! Pis ostawić bo to tylko brunatna szumowizna !


    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.
  • @@@@!
    Łukaszenko zabrał głos: "Mam siedzieć i czekać, aż wywrócą Mińsk do góry nogami?"..„Mam siedzieć i czekać, aż wywrócą Mińsk do góry nogami?” mówił w czasie piątkowej narady prezydent Alaksandr Łukaszenka. Jego zdaniem protesty w Mińsku organizują „ludzie z przeszłością kryminalną”. Inicjują to wszystko i organizują ludzie zza granicy. W pierwszych rzędach idą ludzie z przeszłością kryminalną, i to porządną powiedział Łukaszenka, cytowany przez telewizję państwową.
    Łukaszenka ocenił, że wielu funkcjonariuszy struktur siłowych ucierpiało w ostatnich dniach z powodu aktywności uczestników protestów. Oni wyszli, żeby ich bronić, a ci ich w plecy. Z nożami, na drogówkę. Przecież to jest specjalnie. My rozumiemy przecież, kto to robi wskazał prezydent. Po raz czwarty mówię rodzicom: zobaczcie, co robią wasze dzieci ostrzegł. Nie wychodźcie na ulice. Zrozumcie, że i was, i nasze dzieci wykorzystują jako mięso armatnie. Dzisiaj przyjechali tu już z Polski, Holandii, Ukrainy tej Otwartej Rosji (…). Już zaczęła się agresja przeciwko krajowi. A co ma robić człowiek wojskowy. Co ja mam robić? Mam siedzieć i czekać, aż Mińsk wywrócą do góry nogami. Dlatego trzeba się zatrzymać, wziąć się w garść i uspokoić się. I dać nam przywrócić porządek, rozwiązać sprawę tych, którzy tu przyjechali.

    Ps...Nie chciał zrobić pandemii takiej jak we Włoszech, to ma dym. Mafia chazarska go dopadła. Łukaszenka jako jedyny w Europie przywódca państwa odmówił łapówki od lewackiego WHO i żydowskiego Banku Światowego ponad 900 mln dolarów za wprowadzenie restrykcji podobnych jak we Włoszech….i oto odwet. Jeśli tym razem padło na Białoruś, to pewno nie da się już jej uratować przed komunizmem zachodnim, przyjdą i przemielą wszystko, jak u nas…
  • Świetne opracowanie mego "comrade in arms" Izraela Adama Szamira nt. Białorusi
    http://www.israelshamir.com/wp-content/uploads/2020/08/masks.jpg

    Tak jakbym go ja sam napisał w "języku Panów". (W moim przypadku z tradycyjnymi "słowiańskimi błędami" w zastosowaniu Uniwersalnej Angielskiej Gramatyki Generatywnej wynalezionej przez N. Chomsky'ego)

    A przy okazji. Izrael Adam przetrzymał cały okres "I Pandemii" COVID-19 w Szwecji której, m.in., jest obywatelem. Szwecja, podobnie jak Białoruś nie poddała się "liberalnym naciskom" WHO / Fundacji Gatesa, by zrobić LOCKDOWN przez kilka miesięcy obowiązkowy na całym świecie.

    Czytać tutaj: http://www.israelshamir.com/article/belarus-on-the-brink/
  • @Berkeley72 09:04:48 Nb. Izrael Szamir proponuje by ogłosić wenezuelskiego "prezydenta" Guido także prezydentem Bialorusi
    Ot inwencja twórcza mego kolegi.

    Izrael Adam proponuje, pod koniec wskazanego powyżej tekstu, aby Departament Stanu USA postąpił w przypadku Białorusi tak jak w przypadku Wenezueli. Nie akceptując wybranego tamże na SOCJALISTYCZNEGO prezydenta Nicolasa Maduro, po prostu ogłosił, że PREZYDENTEM WENEZUELI jest młodociany Guido, i z nim utrzymuje oficjalne z Wenezuelą stosunki – ponoć ambasady Wenezueli w kontrolowanych przez USA krajach, zostały odpowiednio pozmieniane).

    Dlaczego zatem tenże „wypróbowany prezydent ” Guido nie miałby zostać także DEMOKRATYCZNYM PREZYDENTEM BIAŁORUSI?
  • Co w trawie piszczy
    ''Okazuje się, że wysoki rangą pracownik Biełsatu, który z kolei jest finansowany przez Polskę i niektóre inne kraje, nie tylko brał udział w protestach, ale także koordynował je w Polsce.''
    https://cont.ws/@alexandrpasichnik/1756944
  • @fretka 10:49:04
    W ciągu ostatnich kilku dni parokrotnie już wybrzmiała informacja o schematach destrukcyjnego oddziaływania Polski na sytuację w Białorusi ale nie tylko tam ale jeszcze w kilku innych postsowieckich państwach.Nazwy fundacji,organizacji pozarządowych,Kościoła Katolickiego.Nadzwyczaj często mowa jest o "karcie Polska" jako mechanizmie antypaństwowym więc spodziewam się że nastąpią jakieś retorsje.
  • @fretka 10:49:04
    Warto byłoby w TV Białoruskiej pokazać / co ich czeka/ film z Warszawy środowisk lewackich i LGBT, co niesie ze sobą i jak faktyczne wygląda demokracja w Polsce; niszczenie i pogarda dla wartości narodowych i kulturowych Polaków, wieszanie tęczowych flag pomnikach żeby poniżać wartości Narodu Polskiego, szarpanie, opluwanie i popychanie policjantów pilnujących porządku publicznego, terroryzowanie społeczeństwa poprzez burdy i zadymy uliczne, napadanie na ludzi i niszczenie mienia i samochodów i wszystko to dzieje się towarzystwie przedstawicieli posłów lewicy i PO.
  • Różnie mówią
    A mi się zdaje, że eskalacja społecznych patologii w przestrzeni publicznej Warszawy czy Krakowa, nie wynika z natury demokracji i wolnego rynku, tylko z naszych słabości w wykorzystywaniu cyfrowych możliwości do wzmacniania wspólnot.

    Dlatego życzę Białorusinom uczciwości w politycznym samostanowieniu i otwarcia się na zachodnich sąsiadów.
  • @kula Lis 69 07:24:19
    Ktoś jeszcze wierzy zachodniej propagandzie ?
    Przecież na wybory na Białoruś pojechali "polscy" zadymiarze..mieli zadanie do wykonania ..takie jak kiedyś solidaruchy...sprowokować milicję do działania i potem przed kamerami opowiadać kolorowo o okropnościach reżimu..

    To przecież dokładnie ten sam scenariusz (ta sama instrukcja CIA) przewrotu co przerabialiśmy w Polsce, przerabia Wenezuela..

    Pompeo krzyczy że Rosja się wtrąca w wybory w USA... a sami co robią i na jaką skalę, wręcz jawnie...oni decydują kto wygrał... i kropka..?

    TU chyba nie ma miejsca na błąd w ocenie sytuacji.
  • @kula Lis 69 08:31:08
    a kogo zachód rekrutuje i opłaca i szkoli do zadym... ze zdrajców, kryminalistów najemników czyi tych co chcą zarobić a to że robią mokrą polityczną robotę to g..obchodzi.
    Kogo zachód wspiera na Ukrainie banderowców, kogo wspiera w Kosowie islamskich ekstremistów, kogo wspiera w Syrii w Libii...islamskich fundamentalistów..a w Polsce katolickich fundamentalistów ..
    ogólnie każdego ..bandyta złodziej zdrajca czy pożyteczny idiota...

    no i własną agenturę to oczywiste.
  • @Oscar 16:52:24
    Trzymaj się Łukaszenka bo zachodnie koncerny rozedrą ten kraj na drzazgi, a rodzima oPOzycja rozkradnie resztę tak jak Polsce znajdzie się miejscowy Lewandowski Janusz i Balcerowicz. Na pomnikach zawinąć tęczowe szmaty a tłuste wieprze z Brukseli będą wam rozkazywać co macie robić. Naprawdę nie warto się w to pchać. Kreml powiedział, że w rozmowie obaj przywódcy „wyrazili przekonanie”, że „problemy” na Białorusi zostaną „wkrótce rozwiązane”. „Te problemy nie powinny być wykorzystywane przez destrukcyjne siły, które chcą zaszkodzić wzajemnie korzystnej współpracy między dwoma krajami” - powiedział Kreml w swoim oświadczeniu. Wcześniej przywódcy Polski, Estonii, Łotwy i Litwy zaoferowali pomoc w zaprzestaniu białoruskiego kryzysu. Łukaszenka podczas spotkania z przedstawicielami obrony stwierdził, że wojskowi grożą protestującym. Zwrócił się bezpośrednio do protestujących, mówiąc: „Nie bawcie się ogniem! Nasi żołnierze mają dość środków, by chronić siebie i swoje rodziny oraz zapewnić bezpieczeństwo państwa”. Wcześniej Łukaszenka powiedział, że chce rozmawiać z Putinem, ostrzegając, że protesty uliczne to nie tylko zagrożenie dla Białorusi. „Jest potrzeba skontaktowania się z Putinem, abym mógł z nim teraz porozmawiać, bo to już nie jest zagrożenie tylko dla Białorusi” - powiedział według BiełTy. Przez lata Łukaszenka ugruntował swoją reputację jako ocalałego politycznie - splatając się między Moskwą a Zachodem, aby wykorzystać strategiczną pozycję Białorusi - podczas gdy w ostatnich latach witał chińskie wpływy i inwestycje, aby zyskać przestrzeń do odrzucenia Rosji. za radio free europe Google Translate
  • @Oscar 17:00:30
    Turkmenia zamieszki : Dziesiątki osób zostało zatrzymanych na wzgórzu Kushtau w rosyjskim regionie Baszkirii w następstwie starć między działaczami na rzecz środowiska a pracownikami Bashkir Soda Company (BSK). 15 sierpnia policja zatrzymała około 50 osób i przetransportowała je autobusem do miasta Sterlitamak, około 20 kilometrów na wschód. Adwokat Garifulla Yapparov powiedział RFE / RL, że policja powiedziała, że ​​zamierza przetrzymywać zatrzymanych przez 48 godzin. Incydent wybuchł po koalicji związków zawodowych reprezentujących pracowników przemysłu chemicznego w Baszkirii, w tym pracowników BSK, zwanej „flash mob” w pobliżu obozowiska założonego wcześniej przez ekologów w celu zablokowania eksploatacji wzgórza przez BSK, który jest chronionym zasobem naturalnym. Kontrahenci z BSK i policja OMON starli się z aktywistami. Około 150 osób pozostaje w obozowisku, a pracownicy ochrony BSK podobno opuścili obóz. Jeden z aktywistów powiedział RFE / RL, że niektórzy ekolodzy zostali ranni, ale tej informacji nie udało się potwierdzić. Aktywiści powiedzieli, że przeciwko nim użyto gazu łzawiącego. W 2019 roku pomimo publicznego protestu firma otrzymała licencję na rozbudowę skoczni na 20 lat. BSK powiedział, że jego praca na tym obszarze nie zaszkodzi środowisku. "To nie jest protest czy marsz, ale flash mob, na który nie trzeba mieć pozwolenia" - powiedział organizator Guzel Miroshnichenko. „Celem tego działania jest wsparcie pracowników BSK, którzy mogą stracić pracę, jeśli fabryka zostanie zamknięta z powodu garstki przytulających się wzgórz, z których większość nawet nie mieszka w Sterlitamaku ani w okolicy”. Potępił aktywistów jako „wahabitów i nacjonalistów, którzy są członkami zakazanych organizacji i zwolennikami odrażającego [liberalnego] polityka [Aleksieja] Nawalnego”. Flash mob pro-BSK pojawił się po piętach 9 sierpnia, zorganizowany przez ekologów, który przyciągnął na ten obszar ponad 3000 osób, w tym obrońców praw człowieka z Rady Praw Człowieka rządu Baszkortostanu i członków grupy Bashqort, etniczne stowarzyszenie Baszkirów, które w maju zostało zakazane jako „grupa ekstremistyczna”. Ten błyskawiczny tłum utworzył „żywy łańcuch”, który rozciągał się na około cztery kilometry i obejmował wybitnych regionalnych naukowców, artystów, filmowców i innych intelektualistów. Działacze ekologiczni planują przeprowadzić „ekologiczne oczyszczenie” terenu na 16 sierpnia.
  • @Oscar 17:00:30 Jaka będzie wolność bez Łukaszenki? Kolorowa lgbt?
    Łukaszenka wyśmiał profesjonalnie całą UE. On powiedział, że ma ich w dupie na co UE zorganizuje wideokonferencje z malowaniem kredą. hahaha. Przynajmniej trzyma wszystkich za mordy i ma porządek a nie histerię od lgbt po covid. Wcale się nie dziwię, że tak zareagował jak usłyszał, że na Białoruś wybiera się pedalska ciota, matkobijca i gwałciciel brata Biedroń ze swoją świtą.W tym wypadku to Polacy pomagają Łukaszence. Nie wpuszczać nikogo z kolorowymi szmatami. Białorusini są w potrzasku, albo dyktator (ale już znany!), albo tęczowe brukselskie małpoludy, przekichane! A jeszcze jak im tzw. wolny świat, podrzuci jakieś zgniłe jajo, ( Balcerowicza... ), no to zupełny klops!
  • @Oscar 17:00:30
    Łukaszenka dogaduje się z Putinem. "Zostanie udzielona pomoc Białorusi, jeśli będzie potrzeba". Aleksandr Łukaszenka poinformował dziś, że w czasie rozmowy z Władimirem Putinem ustalił, że "przy pierwszej prośbie zostanie udzielona wszechstronna pomoc w zagwarantowaniu bezpieczeństwa" Białorusi. Wcześniej, podczas narady w Centrum Zarządzania Strategicznego w ministerstwie obrony, Łukaszenka przestrzegał państwa Zachodu przed ingerencją w wewnętrzne sprawy jego kraju. W sobotę Łukaszenka rozmawiał z prezydentem Rosji Władimirem Putinem o sytuacji na Białorusi. Zapowiadając tę rozmowę mówił, że musi skontaktować się z Putinem ze względu na zagrożenie "nie tylko dla Białorusi". Łukaszenka, cytowany przez białoruską państwową agencję BiełTA, przekazał, że przeprowadził długą rozmowę z Putinem. "I z nim (Putinem) uzgodniliśmy: przy pierwszej naszej prośbie będzie udzielona wszechstronna pomoc w kwestii zagwarantowania bezpieczeństwa Republiki Białorusi" oświadczył Łukaszenka. Jak relacjonuje BiełTA, Łukaszenka na naradzie w Centrum Zarządzania Strategicznego w ministerstwie obrony podkreślił, że niepokoi go sytuacja na terytorium Polski i Litwy. "Tam, jak wiadomo, odbywają się szkolenia natowskich wojsk. To jeszcze nie byłoby nic takiego, ale trwa eskalacja i rozbudowywanie zbrojnego komponentu na tych terytoriach" powiedział. "Oczywiście, nie możemy tego nie widzieć i spokojnie to obserwować" dodał. Zaznaczył, że podczas porannego spotkania z szefem sztabu generalnego zauważył, że wojskowych "także niepokoi ten problem".

    Ps.. Jeśli obalą Łukaszenkę to za kilka, kilkanaście lat będą mieć u siebie 3 rodzaje terrorystów:

    1.tęczowych terrorystów
    2.ekoterrorystów

    3.islamskich terrorystów więc nie rozumiem dlaczego większość taka zachwycona i pozytywnie naładowana.
  • @Oscar 17:00:30
    Białoruś: były kandydat na prezydenta z zarzutami. Wobec Walera Capkały, kandydata niedopuszczonego do wyborów prezydenckich na Białorusi wszczęto sprawę karną dotyczącą przyjęcia łapówki podał w sobotę rosyjski portal Meduza powołując się na rzecznika Capkały, Alaksieja Urbana. Capkała, który przed wyborami wyjechał z Białorusi do Rosji, jest poszukiwany listem gończym w swoim kraju, a także na terytorium Rosji ze względu na fakt, że oba kraje tworzą Państwo Związkowe. Capkała po wyjeździe z Mińska przebywał w Moskwie, ale potem przeniósł się do Kijowa. Po wyborach 9 sierpnia do Rosji wyjechała jego żona Weranika Capkała, która wspierała kampanię opozycyjnej kandydatki w wyborach Swiatłany Cichanouskiej. Przestępstwa, które zarzucono Capkale przewidują karę 15 lat pozbawienia wolności.
  • @Andrzej Madej 13:06:03
    "cyfrowe możliwości do wzmacniania wspólnot"

    jakże pięknie powiedziane, i doprawdy, bardzo zrozumiale.
  • @Oscar 16:52:24
    No więc się dziwię, że z USA się po prostu nie śmieją.
  • @Andrzej Madej 13:06:03
    „Spontaniczne” obalenie Łukaszenki skończy się grabieżą majątku narodowego, lockdownem gospodarki, pandemicznym zamordyzmem, mega biedą, masowym bezrobociem i emigracją mln wykształconych Białorusinów. Czy tego na pewno chcą dla swych bliskich?
  • @Oscar 16:52:24
    Oczywiście, że to nie koniec ery Łukaszenki - zgniecie opozycję, jak będzie trzeba, a najgorszych wichrzycieli wyśle gdzie? Ano do Polski, która już zaoferowała się ich przyjąć na swoje utrzymanie.
  • @fretka 10:49:04 ciekawy komentarz z sieci
    sekundant 16.08.2020 22:11
    Nie wiem, co o tym myśleć. Z jednej strony - rozumiem do bólu protestujących. Kilka lat temu odbyłem długą rozmowę ze znajomymi Białorusinami, opowiedzieli mi dużo o haniebnych praktykach władzy (gł. o tych powszechnie nieznanych opinii światowej), np. że kilkunastoletni syn Łukaszenki jest traktowany z jak następca tronu, generałowie mu salutują itp. Wtedy jeszcze nawet w Polsce nie było o tym wiadomo. Opowiadali, jak ludzie bali się nie popierać Ł., bo naprawdę by ich prześladowano, jak prześladowano niepokornych - wyrzucano z pracy, a kolejnej nie mogli znaleźć, bo wilczy bilet. Z drugiej strony - Ł. jak mógł, stawiał się Rosji. Że robił to we własnym interesie - w to nie wątpię, robił to co najmniej od roku 2002, gdy Rosja Putina zaproponowała włączenie Białorusi do Rosji. Ł. wtedy doskonale zrozumiał, że lepiej być Pierwszym nawet w tak niewielkim kraju jak Białoruś, niż jednym z kilkudziesięciu "gubernatorów" (o ile by w ogóle nim został) w Rosji. Dość umiejętnie lawirował, nie dął się wpędzić w otwarty konflikt jak z Ukrainą, a jednocześnie dostawał profity - np. specjalne ceny gazu i ropy. Uwodził Zachód od czasu do czasu uwalniając więźniów politycznych, to znów w razie potrzeby dokręcając śrubę. Społeczeństwo zaś wydawało się mieć nieprzebrane zasoby cierpliwości - zresztą, trzeba znać mentalność Białorusinów i choćby ich traumę z II WŚ, wiedzieć, że "chlieb i woda - niet gołoda", by pojąć, że są gotowi znosić wiele wiedząc jak cenny jest pokój a jak straszna jest wojna. I w tym wszystkim Ł., który nie dopuścił do złodziejskiej prywatyzacji, nie dopuścił do tego, co możemy obserwować na Ukrainie czy w samej Rosji, np. na Białej Rusi emeryci mieli ZAWSZE wypłacane emerytury a pracownicy pensje. Ł. zrobił z państwa swój prywatny kołchoz i o niego dbał. Że odwoływał się w tym wszystkim do czasów Związku Radzieckiego, to nie tylko jego znak rozpoznawczy ale i tęsknota wielu osób ze starszego pokolenia. Stąd regularnie wygrywał wszystkie wybory - pewnie trochę retuszując ale nie za dużo. Nie wiem, jakie są dzisiaj prawdziwe procenty poparcia - nie wierzę ani w 80% dla Ł. ale też nie wierzę że Cichanowska "wygrała" (czyli powyżej 50%). Pierwsze wybory, w 1994 wygrał, bo zapewnił sobie poparcie również Polaków. Odnośnie kwestii stosunku do Polski, to jest to sprawa wielotorowa. Po pierwsze - miejsce Polaków w życiu społecznym. W stosunku do innych krajów historycznie związanych z Polską - Litwy i Ukrainy, to względna sytuacja najlepiej wygląda właśnie na Białorusi. Polacy nie są tak sekowani jak na Litwie, o Ukrainie nawet nie wspominając, gdzie wyroki tamtejszych sądów np. w sprawie zwrotu zdewastowanych kościołów są nie do wyegzkwowania wobec oporu miejscowych władz. Białoruś ma tutaj podejście godne zauważenia - ze skromnych środków odbudowuje także polskie kościoły czy klasztory, jak np. odnowiony niedawno kompleks benedyktyński w Mińsku. Na Białorusi dniami wolnymi od pracy są zarówno święta prawosławne jak i katolickie (chyba jedyny taki kraj na świecie). Bardzo szanują Elizę Orzeszkową, nie zapominając, że pisała po polsku, czym różnią się od zacietrzewionych Litwinów oburzonych, gdy im się przypomni, że jednak "Pana Tadeusza" nie napisano po litewsku. No i na koniec - geopolityka. Ł., taki jakim był - bardzo odpowiadał Polsce w sensie geopolitycznym - niezależna Białoruś, ale jednak nie Rosja - to dla nas prezent. Białoruś wchłonięta przez Rosję, to dla nas bardzo poważne niebezpieczeństwo. A zdaje się, ku takiemu rozwiązaniu idzie. Czyli może być tak, że wg rosyjskiego przysłowia, Białorusinom nie uda się ani rubla zarobić ani cnoty uchować. A nam razem z nimi. Bo że Rosja Białorusi nie odpuści, to raczej pewne.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031